08-01-2010

 

 
Modyfikacje # Odbudowa
Flip Front - sposób na łatwy dostęp :: Hamulce tarczowe w kołach 10 cali :: Powrót do przeszłości - zawiasy zewnętrzne :: Swap silnika w Mini :: Mocowanie przedniego wózka do nadwozia :: Uszczelnienie sterowania zmianą biegów :: Modele MINI produkowane w latach 1959 - 1999
  Fotele nowego MINI Coopera w klasycznym MINI


Zadanie - zamontować fotele nowego Mini Coopera S w klasycznym Mini.

Dodatkowe utrudnienia - fotel kierowcy ma przesuwać się aż do tylnej kanapy, oba fotele mają być zamocowane maksymalnie nisko czyli blisko podłogi. Takie zamocowanie foteli ma umożliwić wygodne prowadzenie samochodu kierowcy o wzroście 185 cm.

Fotel kierowcy ma możliwość regulacji siedziska w pionie przy pomocy dźwigni umieszczonej po lewej stronie. Obydwa fotele przy pochyleniu oparcia dla umożliwienia zajęcia miejsca na tylnej kanapie lekko przesuwają się na prowadnicach do przodu i wracają później na ustawioną wcześniej pozycję.

Na ilustracji po lewej fotele są już zamontowane, ale ta modyfikacja wymagała sporo pracy. Przede wszystkim należało przebudować poprzeczne wzmocnienie podłogi do którego zamocowane są fotele fabryczne. Samo obniżenie belki poprzecznej to nie wszystko. Po przymiarce fotela kierowcy wraz z prowadnicami okazało się, że aby fotel swobodnie przesunął się całkowicie do tyłu, jego prawa prowadnica musi być zamocowana bliżej środka podłogi. A to już problem. Dla jego pokonania należało wyciąć fragment tunelu środkowego, uzupełnić profil dopasowanym elementem oraz częściowo przeklepać tunel na długości całej prawej prowadnicy.  Prowadnice zamocowane są w czterech punktach dla każdego fotela. Całość prac blacharskich związanych z przebudową podłogi i jej wzmocnień powinna być wykonana bardzo starannie i dokładnie. Podłoga stanowi element konstrukcyjny nadwozia i po przebudowie winna zachować co najmniej poprzednią sztywność.

Jeżeli podłoga jest skorodowana, lub popękana co najczęściej ma miejsce w okolicy przejścia linki hamulca ręcznego przez otwór w tunelu środkowym oraz w miejscach oparcia tylnej części foteli fabrycznych o podłogę, najpierw należy solidnie naprawić podłogę. Dopiero po tym można przystąpić do jakiejkolwiek modyfikacji polegającej na dostosowaniu siedzeń od innego samochodu.

Poniżej kolejne etapy prac przy przebudowie.

Fot 1 AMMC © : Belka poprzeczna podłogi lewa strona. Na ilustracji górny fragment belki wycięty w taki sposób by możliwe było jego nałożenie na obniżony profil belki i ponowne wspawanie. Najpierw jednak przed wycięciem belki należy ustalić położenie prowadnic siedzenia i ich punkty zamocowania na belce tak by siedzenie przesuwało się swobodnie do tyłu możliwie jak najbliżej "kieszeni" znajdującej się obok siedzenia tylnego. Ponieważ siedzenia Mini One są dosyć ciężkie, dla ułatwienia pod tylne końce prowadnic trzeba podłożyć tymczasowo klocek drewniany odpowiedniej szerokości i wysokości.
Po ustaleniu punktów mocowania prowadnic na belce należy wywiercić otwory o takiej średnicy by możliwe było nałożenie na belkę płaskowników z blachy grubości 1,5 - 2 mm szerokości ok. 20 mm z przyspawanymi od spodu nakrętkami M8. Płaskowniki te po przyspawaniu do belki wzmocnią ją w miejscach oparcia prowadnic siedzeń. Po lewej stronie widoczny jest dorobiony z blachy element zamykający  wyciętą ukośnie belkę. Po prawej stronie sytuacja jest znacznie trudniejsza. Ponieważ prawa prowadnica siedzenia "wchodzi" w obszar tunelu środkowego podłogi tym bardziej im więcej obniżymy  belkę, konieczne jest wycięcie "na wylot" fragmentu tunelu na szerokości belki. Przez otwór w podłodze po prawej widoczny jest zewnętrzny mechanizm zmiany biegów.

Fot 2 AMMC © : Fragment wyciętego tunelu widziany z boku. Przez otwór w podłodze tym razem widoczna rura wydechowa. Na szczęście jej położenie w niczym nie przeszkadza ponieważ znajduje się niżej i po prawej stronie tunelu. Teraz pole do popisu dla mającego wyobraźnię przestrzenną majsterkowicza. Na ilustracji widoczny jest przygotowany do wspawania "brakujący element". Do jego wykonania potrzebny jest kawałek blachy stalowej o grubości 0,6 - 0,8 mm, nożyce do blachy, kombinerki. imadło do zaginania blachy, młotek i miarka. Można wykonać najpierw próbną wstawkę z tektury i po sprawdzeniu, że wszystko do siebie pasuje dopiero z blachy. Element wykonany jest z dwu kawałków dla ułatwienia montażu zespawanych przy pomocy migomatu "na zewnątrz" a nie dopiero później w niewygodnej pozycji pod samochodem.

Fot 3 AMMC © : Tunel zamknięty dorobioną wstawką z blachy. Teraz należy spawać wstawkę do tunelu zaczynając od miejsca w którym najlepiej przylega a dalej doklepywać i dociskać tak by po wspawaniu na miejsce wyglądało to na profesjonalną robotę a nie dzieło dr. Frankensteina. Po zakończeniu spawania nadmiar niepotrzebnych i źle wyglądających spawów należy zeszlifować szlifierką kątową. Jeżeli coś odstaje doklepać korzystając ewentualnie z pomocy drugiej osoby z podłożonym od spodu większym młotkiem. Teraz kolej na zamalowanie wstawki antykorozyjną farbą gruntowo - podkładową . Nie należy zapominać o konieczności zabezpieczenia antykorozyjnego tunelu również od spodu po zakończeniu całej przebudowy. Do uszczelnienia łączenia blach najlepiej użyć poliuretanu który po utwardzeniu można malować farbami podkładowymi i innymi służacymi do zabezpieczania podwozi.

Fot 4 AMMC © : Teraz już widać o co chodzi. Wycięta wcześniej górna część belki poprzecznej wraz z przyspawanymi płaskownikami i gwintowanymi otworami do mocowania prowadnic siedzeń trafia na swoje miejsce przeznaczenia. Ważne przy tej operacji jest to by ustalona wcześniej pozycja prowadnic względem szerokości podłogi została zachowana.

Można to jeszcze raz sprawdzić przykręcając próbnie prowadnice wraz z siedzeniem przed wspawaniem górnej nakładki belki. Jeszcze jedna bardzo ważna uwaga. Śruba mocująca prowadnicę z prawej strony nie może być zbyt długa bo pod spodem jest wstawka uzupełniająca tunel. W razie potrzeby można  a nawet trzeba odpowiednio przeklepać wstawkę w miejscu gdzie znajduje się śruba. Oczywiście trzeba zrobić to przed przyspawaniem nakładki belki.

Fot 5 AMMC © : Czas na ostateczne ustalenie punktów mocowania prowadnic siedzenia z tyłu do podłogi. Tu wszystko zależy od jak najdokładniejszego pomiaru. Jak widać prowadnice są lekko pochylone do tyłu tak, że tylne mocowania są już blisko podłogi. W tym konkretnym przypadku zastosowaliśmy "podstawki" wykonane z profilu stalowego o przekroju kwadratowym 25x25 mm. Podstawki są przyspawane do podłogi, mają na górnej powierzchni otwory o średnicy 10 mm dla mocowania prowadnic a nakrętki M8 podkładane są w momencie przykręcania prowadnic. Jest przy tym trochę ekwilibrystyki ale nie przykręca się siedzeń codziennie.

Fot 6 i 7 AMMC © : Jak widać na ilustracji fragment tunelu środkowego na całym odcinku przesuwanych prowadnic został nieco wklepany do środka. Niestety inaczej tego zrobić się nie da. Poza wszelkimi zaletami siedzenia nowego MINI są jednak wysokie i dlatego muszą być zamocowane jak najniżej. To tyle najważniejszych wskazówek jeżeli chodzi o mocowanie siedzenia kierowcy. Z prawej strony problem jest już znacznie mniejszy. Siedzenie pasażera nie musi a nawet nie powinno przesuwać się aż tak daleko do tyłu w związku z czym nie trzeba nic kombinować z tunelem środkowym. Prowadnice z przodu mocujemy podobnie jak po lewej stronie na obniżonej belce ale zaraz na początku jej krawędzi. Tylne mocowania znajdą się więc również bliżej a całe siedzenie ustawiamy tak by zmieściło się na dostępnej szerokości podłogi jak najbliżej tunelu środkowego.

Fot 8 AMMC © : Alternatywne rozwiązanie zastosowane w Mini 1,3 SPI rocznik 1993 (modyfikacja CCS), bez wchodzenia w obszar tunelu środkowego. Belka poprzeczna obniżona podobnie jak poprzednio. Takie rozwiązanie jest wystarczające dla osób o wzroście do 175 cm. Nie ma tu również spawanych do podłogi uchwytów tylnych dla prowadnic. Prowadnice w tylnej części przymocowane są do profila poprzecznego o przekroju kwadratowym 1,5 x 1,5 cm a ten profil dwoma śrubami M8 bezpośrednio do podłogi. Jest to rozwiązanie najprostsze. W każdym przypadku mocowania siedzeń z MINI One lub Cooper należy jednak bezwzględnie obniżyć belkę poprzeczną. Siedzenia te są zbyt wysokie by mocować je bezpośrednio na belce.

I jeszcze na koniec ważna uwaga. Siedzenia nowego MINI mają punkty kotwiczenia zaczepów pasów bezpieczeństwa. Można z tych punktów skorzystać zamiast mocowania do tunelu. Warunkiem zachowania bezpieczeństwa mocowania pasów jest jednak solidne mocowanie  tylnych prowadnic siedzenia do podłogi. Do mocowania prowadnic należy użyć śrub o zwiększonej wytrzymałości minimum 8,8 z okrągłym łbem na klucz imbusowy.

Trudne ? - Nikt nie mówił, że to łatwe. A czy warto ? Gdyby zastanowić się w tej kategorii (czy warto?) okazało by się, że niczego robić nie warto. Mini Classic to szczególne auto, które stale można usprawniać i modyfikować pod warunkiem, że robimy to dla siebie, sprawia nam to osobistą satysfakcję i nie oczekujemy niczego więcej poza faktem posiadania czegoś oryginalnego i niepowtarzalnego.


 Wszelkie uwagi na temat  modyfikacji i usprawnień zastosowanych w swoich samochodach można nadsyłać na adres witryny markfive@poczta.onet.pl 

AMMC - MarkFive  

 


 

Autor: MarkFive PL ©