|
Zadanie
- zamontować fotele nowego Mini Coopera S w klasycznym Mini.
Dodatkowe
utrudnienia - fotel kierowcy ma przesuwać się aż do tylnej kanapy, oba
fotele mają być zamocowane maksymalnie nisko czyli blisko podłogi.
Takie zamocowanie foteli ma umożliwić wygodne prowadzenie samochodu
kierowcy o wzroście 185 cm. Fotel kierowcy ma możliwość regulacji
siedziska w pionie przy pomocy dźwigni umieszczonej po lewej stronie.
Obydwa fotele przy pochyleniu oparcia dla umożliwienia zajęcia miejsca
na tylnej kanapie lekko przesuwają się na prowadnicach do przodu i
wracają później na ustawioną wcześniej pozycję. Na ilustracji po
lewej fotele są już zamontowane, ale ta modyfikacja wymagała sporo
pracy. Przede wszystkim należało przebudować poprzeczne wzmocnienie podłogi
do którego zamocowane są fotele fabryczne. Samo obniżenie belki
poprzecznej to nie wszystko. Po przymiarce fotela kierowcy wraz z
prowadnicami okazało się, że aby fotel swobodnie przesunął się całkowicie
do tyłu, jego prawa prowadnica musi być zamocowana bliżej środka podłogi.
A to już problem. Dla jego pokonania należało wyciąć fragment tunelu
środkowego, uzupełnić profil dopasowanym elementem oraz częściowo
przeklepać tunel na długości całej prawej prowadnicy. Prowadnice
zamocowane są w czterech punktach dla każdego fotela. Całość prac
blacharskich związanych z przebudową podłogi i jej wzmocnień powinna
być wykonana bardzo starannie i dokładnie. Podłoga stanowi element
konstrukcyjny nadwozia i po przebudowie winna zachować co najmniej
poprzednią sztywność. Jeżeli podłoga jest skorodowana, lub popękana
co najczęściej ma miejsce w okolicy przejścia linki hamulca ręcznego
przez otwór w tunelu środkowym oraz w miejscach oparcia tylnej części
foteli fabrycznych o podłogę, najpierw należy solidnie naprawić podłogę.
Dopiero po tym można przystąpić do jakiejkolwiek modyfikacji polegającej
na dostosowaniu siedzeń od innego samochodu. Poniżej kolejne etapy
prac przy przebudowie. Fot
1 AMMC © : Belka poprzeczna podłogi lewa strona. Na ilustracji górny fragment
belki wycięty w taki sposób by możliwe było jego nałożenie na obniżony
profil belki i ponowne wspawanie. Najpierw jednak przed wycięciem belki
należy ustalić położenie prowadnic siedzenia i ich punkty zamocowania
na belce tak by siedzenie przesuwało się swobodnie do tyłu możliwie
jak najbliżej "kieszeni" znajdującej się obok siedzenia
tylnego. Ponieważ siedzenia Mini One są dosyć ciężkie, dla ułatwienia
pod tylne końce prowadnic trzeba podłożyć tymczasowo klocek drewniany
odpowiedniej szerokości i wysokości.
Po ustaleniu punktów mocowania prowadnic na belce należy wywiercić
otwory o takiej średnicy by możliwe było nałożenie na belkę płaskowników
z blachy grubości 1,5 - 2 mm szerokości ok. 20 mm z przyspawanymi od
spodu nakrętkami M8. Płaskowniki te po przyspawaniu do belki wzmocnią ją
w miejscach oparcia prowadnic siedzeń. Po lewej stronie widoczny jest
dorobiony z blachy element zamykający wyciętą ukośnie belkę. Po
prawej stronie sytuacja jest znacznie trudniejsza. Ponieważ prawa
prowadnica siedzenia "wchodzi" w obszar tunelu środkowego podłogi
tym bardziej im więcej obniżymy belkę, konieczne jest wycięcie
"na wylot" fragmentu tunelu na szerokości belki. Przez otwór w
podłodze po prawej widoczny jest zewnętrzny mechanizm zmiany biegów.
Fot
2 AMMC © : Fragment wyciętego tunelu widziany z boku. Przez otwór w podłodze
tym razem widoczna rura wydechowa. Na szczęście jej położenie w niczym
nie przeszkadza ponieważ znajduje się niżej i po prawej stronie tunelu.
Teraz pole do popisu dla mającego wyobraźnię przestrzenną
majsterkowicza. Na ilustracji widoczny jest przygotowany do wspawania
"brakujący element". Do jego wykonania potrzebny jest kawałek
blachy stalowej o grubości 0,6 - 0,8 mm, nożyce do blachy, kombinerki.
imadło do zaginania blachy, młotek i miarka. Można wykonać najpierw próbną
wstawkę z tektury i po sprawdzeniu, że wszystko do siebie pasuje dopiero
z blachy. Element wykonany jest z dwu kawałków dla ułatwienia montażu
zespawanych przy pomocy migomatu "na zewnątrz" a nie dopiero później
w niewygodnej pozycji pod samochodem.
Fot
3 AMMC © : Tunel zamknięty dorobioną wstawką z blachy. Teraz należy spawać
wstawkę do tunelu zaczynając od miejsca w którym najlepiej przylega a
dalej doklepywać i dociskać tak by po wspawaniu na miejsce wyglądało
to na profesjonalną robotę a nie dzieło dr. Frankensteina. Po zakończeniu
spawania nadmiar niepotrzebnych i źle wyglądających spawów należy
zeszlifować szlifierką kątową. Jeżeli coś odstaje doklepać
korzystając ewentualnie z pomocy drugiej osoby z podłożonym od spodu większym
młotkiem. Teraz kolej na zamalowanie wstawki
antykorozyjną farbą gruntowo - podkładową . Nie należy zapominać o
konieczności zabezpieczenia antykorozyjnego tunelu również od spodu po
zakończeniu całej przebudowy. Do uszczelnienia łączenia blach
najlepiej użyć poliuretanu który po utwardzeniu można malować farbami
podkładowymi i innymi służacymi do zabezpieczania podwozi.
Fot 4 AMMC © : Teraz już widać o co chodzi.
Wycięta wcześniej górna część belki poprzecznej wraz z przyspawanymi
płaskownikami i gwintowanymi otworami do mocowania prowadnic siedzeń
trafia na swoje miejsce przeznaczenia. Ważne przy tej operacji jest to by
ustalona wcześniej pozycja prowadnic względem szerokości podłogi została
zachowana.
Można to jeszcze raz sprawdzić przykręcając próbnie
prowadnice wraz z siedzeniem przed wspawaniem górnej nakładki belki.
Jeszcze jedna bardzo ważna uwaga. Śruba mocująca prowadnicę z prawej
strony nie może być zbyt długa bo pod spodem jest wstawka uzupełniająca
tunel. W razie potrzeby można a nawet trzeba odpowiednio przeklepać
wstawkę w miejscu gdzie znajduje się śruba. Oczywiście trzeba zrobić
to przed przyspawaniem nakładki belki.
Fot
5 AMMC © :
Czas na ostateczne ustalenie punktów mocowania prowadnic siedzenia z tyłu
do podłogi. Tu wszystko zależy od jak najdokładniejszego pomiaru. Jak
widać prowadnice są lekko pochylone do tyłu tak, że tylne mocowania są
już blisko podłogi. W tym konkretnym przypadku zastosowaliśmy
"podstawki" wykonane z profilu stalowego o przekroju kwadratowym
25x25 mm. Podstawki są przyspawane do podłogi, mają na górnej
powierzchni otwory o średnicy 10 mm dla mocowania prowadnic a nakrętki
M8 podkładane są w momencie przykręcania prowadnic. Jest przy tym trochę
ekwilibrystyki ale nie przykręca się siedzeń codziennie.
Fot 6 i 7 AMMC © : Jak widać
na ilustracji fragment tunelu środkowego na całym odcinku przesuwanych
prowadnic został nieco wklepany do środka. Niestety inaczej tego zrobić
się nie da. Poza wszelkimi zaletami siedzenia nowego MINI są jednak
wysokie i dlatego muszą być zamocowane jak najniżej. To tyle najważniejszych
wskazówek jeżeli chodzi o mocowanie siedzenia kierowcy. Z prawej strony
problem jest już znacznie mniejszy. Siedzenie pasażera nie musi a nawet
nie powinno przesuwać się aż tak daleko do tyłu w związku z czym nie
trzeba nic kombinować z tunelem środkowym. Prowadnice z przodu mocujemy
podobnie jak po lewej stronie na obniżonej belce ale zaraz na początku
jej krawędzi. Tylne mocowania znajdą się więc również bliżej a całe
siedzenie ustawiamy tak by zmieściło się na dostępnej szerokości podłogi
jak najbliżej tunelu środkowego.
Fot
8 AMMC © : Alternatywne rozwiązanie zastosowane w Mini 1,3 SPI
rocznik 1993 (modyfikacja CCS), bez wchodzenia w obszar tunelu środkowego.
Belka poprzeczna obniżona podobnie jak poprzednio. Takie rozwiązanie
jest wystarczające dla osób o wzroście do 175 cm. Nie ma tu również
spawanych do podłogi uchwytów tylnych dla prowadnic. Prowadnice w tylnej
części przymocowane są do profila poprzecznego o przekroju kwadratowym
1,5 x 1,5 cm a ten profil dwoma śrubami M8 bezpośrednio do podłogi.
Jest to rozwiązanie najprostsze. W każdym przypadku mocowania siedzeń z
MINI One lub Cooper należy jednak bezwzględnie obniżyć belkę
poprzeczną. Siedzenia te są zbyt wysokie by mocować je bezpośrednio na
belce.
I jeszcze na koniec ważna
uwaga. Siedzenia nowego MINI mają punkty kotwiczenia zaczepów pasów
bezpieczeństwa. Można z tych punktów skorzystać zamiast mocowania do
tunelu. Warunkiem zachowania bezpieczeństwa mocowania pasów jest jednak
solidne mocowanie tylnych prowadnic siedzenia do podłogi. Do
mocowania prowadnic należy użyć śrub o zwiększonej wytrzymałości
minimum 8,8 z okrągłym łbem na klucz imbusowy. Trudne ? - Nikt nie mówił, że to łatwe. A czy warto ? Gdyby
zastanowić się w tej kategorii (czy warto?) okazało by się, że
niczego robić nie warto. Mini Classic to szczególne auto, które stale
można usprawniać i modyfikować pod warunkiem, że robimy to dla siebie,
sprawia nam to osobistą satysfakcję i nie oczekujemy niczego więcej
poza faktem posiadania czegoś oryginalnego i niepowtarzalnego.
|